piątek, 28 września 2012

Słodko, gorzko...

Cukierkowe szaleństwo, bajeczne torty z czekolady w 100%  Jestem zmęczona niesamowicie i nic nie mogę z tym zrobić, bo muszę pracować. Przydało by się kilka dni wolnego a nie tylko jeden na cały tydzień. Musze jakoś to przetrwać i iść na basen i poćwiczyć trochę, brakuje mi tego. Tak jak Agnieszki i hamburgerów i rodziców i własnego pokoju i łazienki i ogólnie domu. Mam lekką załamkę po wyjazdową mam nadzieje że mi to minie.

poniedziałek, 24 września 2012

Zadziwiająca pogoda...

Zadziwiające że tutaj zachwyca mnie nawet brzydka pogoda :D Wiatr który przewraca, deszcz który przemoczy do suchej nitki a to przeplatane słońcem i bezchmurnym niebem :) A zachody słońca? Bajeczne jakby niebo płonęło.

niedziela, 23 września 2012

Nowy dom...

Aj się pozmieniało.  Praca, szkoła, własny pokój. Już nie śpię na kanapie u brata pod śpiworem, jak na biwaku :D Było fajnie ale teraz jest lepiej. Chociaż mieszkam na górze więc z pracy mam pod górkę :D Będę miała kondycje hehe. Jest zajebiście jednak nie mam czasu na zwiedzanie i robienie zdjęć. Odkryłam niedawno że nie mam ani jednego dnia wolnego, codziennie coś się dzieje. Cieszy mnie to ale raz na jakiś czas by się przydało wolne od wszystkiego :D A tu troszkę zdjęć robionych w biegu. 

wtorek, 4 września 2012

Przeprowadzka 60 mil na wschód...

Zmieniłam otoczenie na bardziej kolorowe i ciekawsze. Po dwóch tygodniach letargu przyszło czas na tydzień szalonych wrażeń i przyszedł czas na zmiany... ahh... jak ja je uwielbiam. xD