Dzisiejsza wycieczka z Audrey na Marine. Alberto powiedział mi, że Marina jest przepiękna ale ja tak nie myślę. Jest ładna owszem ale nie piękna, jest zwyczajna. Pogoda dzisiaj była zajebista i całe szczęście bo miałam wolne, jutro też mam ale prawdopodobnie będzie padać :D Przez przypadek weszłyśmy na plaże nudystów, byłyśmy zaskoczone, najpierw gołym tyłkiem, a później całkowicie nagim facetem z parasolką, dopiero po chwili zauważyłyśmy tablice. :D
Domek w ścianie.
Nie wiem które lepsze.
Audrey :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz