niedziela, 13 września 2015

Spontan zawsze poprawia humor...

Dawno mnie tu nie było i nie mam na to usprawiedliwienia. Czas miałam i aparat działał ale chęci nie było ani weny, czegokolwiek. Tak więc już jestem i coś tam mam do pokazania. Rozmowy i spacery stały się dla mnie bardzo ważnym elementem pogłębiania znajomości i na dzień dzisiejszy ciężko było by mi z nich zrezygnować. Winobranie w tym roku bardzo spontanicznie więc niewiele tego jest :) Utwierdziłam się w przekonaniu że nie ważne gdzie ważne by było doborowe towarzystwo. :P 
Miłego oglądania :*

niedziela, 18 stycznia 2015

Pół roku później... :)

Czas szybko mija a życie ma się jedno więc trzeba być aktywnym i walczyć o ciekawe życie.Sporo się działo przez te pół roku i dalej się dzieje. Dzieje się tak bardzo że nie mam czasu sięgnąć po aparat. Dzisiaj troszkę leniwa niedziela z Agą w palmiarni po szalonym tygodniu. Ładowanie baterii na masakrę tygodnia następnego w toku :D Bądźcie dzielni bo sesja się zbliża, u mnie to prawie maraton tak nam dowalili. :D Czwartkowa noc była cudowna i szalona, dawno się tak dobrze nie bawiłam. :D Wczoraj wariacki dzień i słodki :) Dzięki za wspomnienia które będą długo ze mną :*

niedziela, 29 czerwca 2014

Konferencja, deszcz, Paryż...


Weekend w Paryżu zaliczam do udanych po za tym że cały czas "padało" xD Pogoda może nie dopisała ale za to na pewno lepiej się zwiedza samemu niż z kimś kto oprowadza. Pójdzie się gdzie ma się ochotę, przerwa kiedy się ma ochotę. Żałuję tylko że to był jeden dzień. Za to warto było przemęczyć się 16 godzin w autobusie, później 9 godzin na konferencji, 7 godzin snu, 10 godzin po Paryżu i następne 17 godzin jazdy autobusem plus mnóstwo komplikacji ale BYŁO WARTO. xD 


niedziela, 15 czerwca 2014

Sesja!!! :O

Tak właśnie wygląda mój mózg w tym momencie. Plątanina wiedzy i małe światełko w tunelu, ale chyba to nic nie da. Dwa tygodnie zapowiadają się "cudownie" :/ W poniedziałek dwa koła( finanse i matma), wtorek to nauka na środę, a w środę zasoby ludzkie. Czwartek to chwila wytchnienia ale w piątek referaty, sobota może Festiwal we Wrocławiu. Weekend będzie pranie mózgu na następny tydzień. Poniedziałek Mikroekonomia, wtorek to rachunkowość, a czwartek matma. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to będzie koniec sesji, albo czeka mnie wrzesień. A do tego jeszcze wizyta u burmistrza i w szkole, 13 ankiet to dużo roboty. Praca też sama się nie znajdzie. Aż się doczekać nie mogę :D Życzę wszystkim studentom powodzenia i sobie też życzę:D Aby wrzesień nas nie spotkał. 

środa, 4 czerwca 2014

Zwariowany dzień dziecka...

Zaczynając to powiem wam że był to najdziwniejszy dzień dziecka. Najpierw okazało się że jestem strasznie zmęczona więc podjęłam decyzje o dniu w piżamie :D Objadając się pysznościami jakie mi mama podsuwała natknęłam się w telewizji na film pt. "Bajkowe Boże Narodzenie", tak więc 1 czerwca obejrzałam świąteczny film :D Oczywiście było gigantyczne truskawki :P czereśnie :P Leń ze mnie był niesamowity ale za to był prawdziwy dzień dziecka. Trochę mało bo sesja się zbliża i mało czasu ale chociaż trochę. 

wtorek, 6 maja 2014

Majówka 2014...

Hejka ludziska, co tam słychać? U mnie się dużo działo i dlatego nic nowego nie było dłuuugi czas. Teraz za to macie trochę mojej majówki w Międzyzdrojach i  przypadkowe zdjęcia z nudnego życia studentki. xD

wtorek, 4 lutego 2014

Jezioro Cegielni...

 Mały nieplanowany spacerek nad jeziorko, które okazało się być zamarznięte xD Słoneczko przepięknie zachęcało do wyjścia i zabrania ze sobą aparatu, tak więc troszkę z naszego spacerku. Enjoy :D

piątek, 3 stycznia 2014

Zimowe widoki...

Dawno nic nowego nie było, ale jakoś nie mam ani czasu ani weny. To są zdjęcia z nad jeziora Borek, 26 grudzień, zachód słońca. I oczywiście wszystkiego dobrego w nowym roku :D

sobota, 9 listopada 2013

wtorek, 5 listopada 2013

Październik... studia rozpoczęte

Cześć wam, przepraszam, że tak rzadko coś wrzucam ale zwyczajnie nie mam czasu, każdy dzień mi się kurczy w zastraszającym tempie. Nie mam czasu by poczytać gazeta a co dopiero robić zdjęcia, dlatego taki mały miszmasz z października. Trochę integracji i poznawanie nowych ludzi, wycieczka na zielonogórski Wagmostaw. Oczywiście Kasia doczekała się publikacji zdjęcia :P do następnego pa :*