Weekend w Paryżu zaliczam do udanych po za tym że cały czas "padało" xD Pogoda może nie dopisała ale za to na pewno lepiej się zwiedza samemu niż z kimś kto oprowadza. Pójdzie się gdzie ma się ochotę, przerwa kiedy się ma ochotę. Żałuję tylko że to był jeden dzień. Za to warto było przemęczyć się 16 godzin w autobusie, później 9 godzin na konferencji, 7 godzin snu, 10 godzin po Paryżu i następne 17 godzin jazdy autobusem plus mnóstwo komplikacji ale BYŁO WARTO. xD
niedziela, 29 czerwca 2014
niedziela, 15 czerwca 2014
Sesja!!! :O
Tak właśnie wygląda mój mózg w tym momencie. Plątanina wiedzy i małe światełko w tunelu, ale chyba to nic nie da. Dwa tygodnie zapowiadają się "cudownie" :/ W poniedziałek dwa koła( finanse i matma), wtorek to nauka na środę, a w środę zasoby ludzkie. Czwartek to chwila wytchnienia ale w piątek referaty, sobota może Festiwal we Wrocławiu. Weekend będzie pranie mózgu na następny tydzień. Poniedziałek Mikroekonomia, wtorek to rachunkowość, a czwartek matma. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to będzie koniec sesji, albo czeka mnie wrzesień. A do tego jeszcze wizyta u burmistrza i w szkole, 13 ankiet to dużo roboty. Praca też sama się nie znajdzie. Aż się doczekać nie mogę :D Życzę wszystkim studentom powodzenia i sobie też życzę:D Aby wrzesień nas nie spotkał.
środa, 4 czerwca 2014
Zwariowany dzień dziecka...
Zaczynając to powiem wam że był to najdziwniejszy dzień dziecka. Najpierw okazało się że jestem strasznie zmęczona więc podjęłam decyzje o dniu w piżamie :D Objadając się pysznościami jakie mi mama podsuwała natknęłam się w telewizji na film pt. "Bajkowe Boże Narodzenie", tak więc 1 czerwca obejrzałam świąteczny film :D Oczywiście było gigantyczne truskawki :P czereśnie :P Leń ze mnie był niesamowity ale za to był prawdziwy dzień dziecka. Trochę mało bo sesja się zbliża i mało czasu ale chociaż trochę.
wtorek, 6 maja 2014
Majówka 2014...
Hejka ludziska, co tam słychać? U mnie się dużo działo i dlatego nic nowego nie było dłuuugi czas. Teraz za to macie trochę mojej majówki w Międzyzdrojach i przypadkowe zdjęcia z nudnego życia studentki. xD
wtorek, 4 lutego 2014
Jezioro Cegielni...
Mały nieplanowany spacerek nad jeziorko, które okazało się być zamarznięte xD Słoneczko przepięknie zachęcało do wyjścia i zabrania ze sobą aparatu, tak więc troszkę z naszego spacerku. Enjoy :D
piątek, 3 stycznia 2014
Zimowe widoki...
Dawno nic nowego nie było, ale jakoś nie mam ani czasu ani weny. To są zdjęcia z nad jeziora Borek, 26 grudzień, zachód słońca. I oczywiście wszystkiego dobrego w nowym roku :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

